- Dołączył
- Sierpień 22, 2009
- Posty
- 227
- Liczba reakcji
- 33
Odp: Rap = patologia?
Hahahah..... RAP? Kto o co pyta?
rap - ? poj?cie wzgl?dne.
Ja si? na tym syfie wychowa?em. Nie by?o "jeba? policje" by? PRZEKAZ bez banan?w.. Chcesz mie?? Brac? i wydawa? fors?...?
Rap nie jednego wyci?gn? z tego g?wna..... rap jest potrzebny....,?eby oddycha? ?y? ?ni?. Hip-hop siedzi w nas niczym jebany nowotw?r...
Wspierajmy tych ludzi.!
Hahahah..... RAP? Kto o co pyta?
rap - ? poj?cie wzgl?dne.
Ja si? na tym syfie wychowa?em. Nie by?o "jeba? policje" by? PRZEKAZ bez banan?w.. Chcesz mie?? Brac? i wydawa? fors?...?
Rap nie jednego wyci?gn? z tego g?wna..... rap jest potrzebny....,?eby oddycha? ?y? ?ni?. Hip-hop siedzi w nas niczym jebany nowotw?r...
Wspierajmy tych ludzi.!
czlowiek ktory zrobil cos z niczego, zaczynal od zera, mial tylko przyjaciela i pare innych znajomych, co mozna sie domyslec, ktorzy go wspierali. JA NIE MOWIE ZEBYS POLUBIL JEGO MUZYKE, CZY COS, ale jako czlowieka nalezy mu sie ogromny szacunek. teraz wspomaga nowicjuszy w rapie i ma wlasna wytwornie plytowa. zone, coreczke.. ja sie wychowalem na peji, ALE PRZEDE WSZYSTKIM SZANUJE GO JAKO CZLOWIEKA, bo to sie w zyciu liczy nie? przede wszystkim osiagnac cos dla siebie, a na drugim miejscu szacunek, pomijajac przyjazn i 'milosc' ktora rowniez MOIM ZDANIEM nie jest niesamowitym wydarzeniem tylko obdarzeniem kogos zaufaniem i emocjami zwiazanymi z przyjaznia.. 